Powódź 2010 – druga fala

by Skomentuj »

Pozazdrościłem kolegom powodziowych zdjęć z powietrza i postanowiłem pokręcić się nad Sandomierzem i Gorzycami. Zbiornik paliwa zalany pod sam korek, stan techniczny aparatu latającego skontrolowany bardzo skrupulatnie, włączony ciągły nasłuch najważniejszych częstotliwości lotniczych … pozostało lecieć z wiatrem i korzystać z termiki w budowaniu wysokości. San w okolicy Niska i Stalowej Woli nie wydawał się specjalnie groźny, tylko niewielkie rozlewiska i małe podtopienia, ale ‚ogromna woda’ widoczna na zachodzie w kierunku której leciałem budziła respekt. Gdy już doleciałem nad widełki Sanu i Wisły trwała akcja umacniania wałów przeciwpowodziowych oraz przygotowania do ewakuacji (podstawione autobusy). Widząc zmagania ludzi z żywiołem poczułem się dość niezręcznie brzęcząc im śmigiełkiem nad głowami. Kilka fotek i powrót do Niska, nawet nie poleciałem nad Sandomierz ale prawie 4 godzinny lot dał mi nieźle w kość, a dodatkowo ogrom zniszczeń wyrządzonych przez kolejną falę powodziową mocno przygnębił. Długo zastanawiałem się jakie fotki zaprezentować z tego lotu … wybrałem dwie przedstawiające zalany zakład z branży budowlanej (kruszywo) zlokalizowany na lewym brzegu Łęgu. Gdy emocje opadną wstawię jeszcze kilka …

Zalany zakład branży budowlanej w okolicy Gorzyc (lewy brzeg rzeczki Łęg) :p

W PG widoczne chemiczne skażenie wody, prawdopodobnie wyciek oleju napędowego lub hydraulicznego z układu napędowego taśmociągu 😐

Suplement – kilka dodatkowych fotek.
Widełki Sanu i Wisły w czasie powodzi 2010, zdjęcie wykonane nad miejscowością Wrzawy, widoczne białe worki z piaskiem ułożone dla wzmocnienia wałów i dla zatamowania przecieków.

Rozlewisko Wisły, Łęgu i kilku mniejszych cieków. W PD widoczne wały przeciwpowodziowe rzeczki Łęg a za nimi po lewej zalana miejscowość Orliska (tuż obok po prawej, już poza kadrem znajdują się Gorzyce). Tego dnia była dość dobra widoczność, na horyzoncie widoczny zarys Gór Świętokrzyskich.

Widok ogólny na rozlewisko Wisły w okolicy Sandomierza (po prawej stronie kadru, te pagóry to ‚pieprzówki’) i Gorzyc (z lewej).

Motorówka na Sanie w okolicy Stalowej Woli.

Wzmacnianie wałów przeciwpowodziowych rzeki San w miejscowości Wrzawy, ujęcie ortogonalne z małej wysokości.

Przesiąkanie wałów przeciwpowodziowych w miejscowości Wrzawy, worki z piaskiem zostały użyte jako dociążenie przesiąkającego i zagrożonego wymyciem gruntu.

Ambona – prawdziwa samotnia (w widełkach Sanu i Wisły).

Więcej zdjęć z powodzi.

2 komentarze

  1. Bawmorda napisał(a):

    Dzien dobry,
    ciekawe zdjecia, jak widac zmiana kata widzenia duzo daje.
    Workow z piaskiem jednakze nie uzywa sie nigdy do uszczelnienia czy zatykanie ewentualnych wyrw- piasek nie jest zbyt szczelnym materialem.
    Worki, zwlaszcza nasiakniete, sa natomiast ciezkie i sluza do dociazenia zagrozonego wymyciem gruntu;
    pozdrawiam

    • Marek Samojeden napisał(a):

      Dziękuję za wskazanie błędu w opisie zdjęcia z workami wypełnionymi piaskiem, moje wyobrażenie o ich roli w uszczelnianiu wałów przeciwpowodziowych było niewłaściwe. Pozwoliłem sobie zmienić ten opis aby nie rozpowszechniać informacji mijających się z prawdą.

      Wszystkiego dobrego

Skomentuj