Niebo pod nogami …

by Skomentuj »

Moje ulubione zdjęcie, zrobione przypadkiem i tak od niechcenia. Połowa października 2008, trudne warunki oświetleniowe … w chwili gdy przelatywałem nad leśnymi stawami w okolicy miejscowości Momoty Górne i Momoty Dolne ‚otworzyło się’ zachmurzone do tej pory niebo. Jego odbicie na powierzchni stawu (łącznie z odbiciem mojej paralotni, środek kadru) jest na zdjęciu.


Białe ‚ciapki’ to obumierające glony lub jakaś roślinność wodna. Narożniki mocno zamydlone (pełna dziura w kicie, wysokie iso … i tak nieźle wyszło, a miałem już nie wyciągać aparatu bo za ciemno, sznurek do lokalizacji w Panoramio 😀

2 komentarze

  1. znawca napisał(a):

    czemu cien jest zaraz pod Toba a slonca nie widac bo przeciez jesli jest cien pod czyms to slonce powinno swiecic centralnie z gory ewneualnie lekko z boku??

Skomentuj