Archive for Marzec 2011

Inwersja w Bieszczadach

Na początku marca polowanie na ‚dalekie widoczki’ z okolic Niska nie przyniosło oczekiwanych rezultatów – niby prognozy widoczności doskonałe, inwersja owszem też była (z poziomem przejścia 1000-1100m) ale z wysokości 1500m AGL ani śladu Bieszczad i Tatr na horyzoncie. Jeśli góry nie chciały ‚przyjść’ do mnie postanowiłem je odwiedzić. Pobudka 4 rano, pakowanie szpeju po ciemku, kawusia w termos i wiooo – cel podróży dolina Sanu między miejscowościami Temeszów i Witryłów. Pogoda wyśmienita – z ziemi krystalicznie czyste niebo, mróz około -10°C, wszystko dookoła przykryte szadzią i tylko wiatr, a raczej jego zupełny brak, mącił spokój poranka bo w końcu miałem startować w terenie przygodnym w śniegu po kostki. Pomimo obaw start był dziecinnie prosty. W nagrodę otrzymałem dwie godziny lotów w niesamowitej scenerii. Góry, dolina Sanu, inwersja z przejściem na wysokości około 800m nad start, nad inwersją Bieszczady i Tatry, pod inwersją cerkiew w Uluczu – po prostu lot marzenie 8)
Zdjęcia które zrobiłem nad inwersją niestety nie oddają niesamowitego klimatu gór zanurzonych w morzu mgieł. Dodatkowo mocne wyciąganie rawów za uszy sypnęło pionowym bandingiem (widoczny na tle nieba) – może to jest ten słynny ‚płacz matrycy’? Pierwszy raz spotykam się z jego pionową odmianą.

Szeroka panorama na Bieszczady z wysokości około 1500m AMSL. Kręciłem się w trójkącie Temeszów-Witryłów-Ulucz (pogórze dynowskie, zapis śladu lotu dostępny jest na końcu wpisu). Co na zdjęciu? W PD pasmo Góry Słonne (tuż za nimi powinien być schowany Sanok), mniej więcej w połowie widocznego pasma jest Bezmiechowa (miejsce kultowe dla wszystkich latających stworów), w centrum kadru ukrywa się Solina (wzgórze z dwoma wyraźnie widocznym masztami to Jawor), w głębi kadru najwyższe partie Bieszczad w całej okazałości – no i jak? chyba czad!  😀

Widok na Tatry z pogórza dynowskiego. Popłakała się bidulka matryca – pionowe zacieki na niebie to jak nic łzy uronione na widok piękna polskiej krainy 🙂

Farma wiatrowa w Bukowsku – bardzo ciekawy obiekt pod obiektyw, już mi nie daje spokoju i będzie trzeba go zdjąć z bliska. Spoglądając z góry na wzgórza porośnięte lasem można zaobserwować efekt ‚muru chińskiego’ – to taka bieszczadzka ciekawostka 8)

Ślad lotu - wizualizacja w Google Earth (dwa wyskoki nad inwersję)
PS
Kisiłem te fotki aż dwa tygodnie bo miałem nadzieję, że uda się mi je lepiej wywołać. Niestety lepiej już nie potrafię. Z tego lotu została mi jeszcze jedna perełka – cerkiew w Uluczu i kaplica nad Hroszówką.
M.

Błękitny San

Raczej zielony  🙂
Tytuł nawiązuje do inicjatywy Związku Gmin Turystycznych Pogórza Dynowskiego który koordynuje program właśnie pod nazwą ‚Błękitny San’. Ma on na celu celu chronić czystość wód Sanu i jego dopływów, a jak widać na fotkach jest co chronić.

Żadne tam rybie oko a po prostu zakole Sanu z niebios 😀

Kamienny przełom Sanu (bystrze) między miejscowością Temeszów i Witryłów. Przed wielu laty cel moich wypraw wędkarskich (w tym również rowerowych! jakoś się wtedy chciało drałować 120km rowerkiem aby spędzić kilka dni pod namiotem w tej okolicy).

Niestety polarek miałem tylko na sobie a tutaj przydałby się na obiektywie  8)

Szadź na drzewach a w tle zamarznięty San. To była wspaniała miejscówka na klenia i sandacza – ciekawe jak jest teraz? Tak przy okazji to niezły bałagan jest w tym kadrze, ale emocje i wspomnienia – a niech wisi 🙂

Karpatka?

Rolniczy specjał w wydaniu zimowym 8)

Karpatka? Ślady bieżnika opon pozostawione przez ciągnik rolniczy demaskują z jakim to ‚wypiekiem’ mamy do czynienia 🙂

Element wody w zimie

Zimowe kadry z elementem wody – zarówno w stanie ciekłym jak i stałym 😎

Dreptak-pomost nad zalewem w Jarocinie (gm. Nisko). Wyszedł ciut dziwny kadr, ale orto już kiedyś było a linia brzegowa mocno ograniczała swobodę kompozycji (z brzegiem pomost wygląda już mizernie).

Interkosmos – nie trzeba patrzeć w górę aby zobaczyć kosmos 😀

Inny punkt widzenia. Fotka strzelona w czasie lotu wzdłuż Tanwi, gdzieś w okolicy Zwolaków.

Budowa mostu na Sanie (Nisko-Zarzecze)

Kilka aktualnych fotek z lotu ptaka z budowy mostu na Sanie (krajowa 19 Lublin-Rzeszów).

Szeroki widoczek z poziomu chmur na niżańskie walory krajobrazowe. Po lewej stronie widoczne są Racławice i Nisko, po prawej Zarzecze i Kłyżów, a w głębi kadru Stalowa Wola. Ciemno-brunatne zabarwienie wody przy prawym brzegu Sanu to dzieło Tanwi. Podstawa chmur tego dnia wynosiła około 800m AGL.

Zdjęcie z 10 lutego – kto wtedy już myślał że nastała wiosna, hm? :p

Stary filar i ‚teatr cieni’ na mętnych wodach Sanu 😀

Tymczasowa przeprawa przez rzekę San, ruch jednokierunkowy sterowany sygnalizacją świetlną.

Zdjęcie z 1 marca. Widoczne pierwsze elementy nowego filara przy lewym brzegu. Z rozpoznania w terenie wynika, że budowany most na Sanie będzie wspierał się na dwóch nowych filarach stojących w wodzie.

Czerwony samochodzik.

Szerokie ujęcie z miejscowością Zarzecze w tle (1 marzec). Uwaga duża fotka! Szerokość zdjęcia to 1250px.

Kolejne zdjęcie lotnicze  – prawy brzeg Sanu (10 luty 2011).

Upsss!, widać cień statku powietrznego, tuż obok jednostki pływającej 🙂

Prawy brzeg – zdjęcie z 1 marca.

3 tygodnie wcześniej.

O tak ukośnie.

Prace przy nowym filarze – 10 luty 2011

Niby marzec, niby leży śnieg i trzyma mróz ale czuć już wiosnę 😉

Zdjęcia z budowy mostu (jesień 2010).