Archive for Styczeń 2010

Prace polowe zimą

Przez lenistwo zmarnowałem bardzo fajną, lotną niedzielę 😐
Do południa były wyśmienite warunki na krótki przelot wzdłuż Sanu. Niestety wystartowałem dopiero przed godziną 13 i po 10 minutach zaczęło mocno sypać. Raptem udało się zrobić tylko 20 minutowego ‚szura’ nad brzegami Sanu. Prezentuję dwie fotki o tematyce rolniczej. Wyspa na środku pola w rzeczywistości jest dołkiem o kształcie ‚leja’, prawdopodobnie pozostałość po działaniach wojennych na linii Sanu (przyglądnę się mu dokładniej wiosną, gdy już zejdą śniegi).
Przy okazji – podsumowanie stycznia: nalot 11h30min (12 lotnych dni) i zaliczone kilka wyskoków nad inwersję 8)

Prace polowe zimą, dolina Sanu, miejscowość Zarzecze.

Zimowe prace polowe.

Zobacz ślad lotu w programie Google Earth

San skuty lodem

Plan był dość śmiały – jeszcze raz wyskoczyć nad inwersję z obiektywem 300mm, wyłączyć silnik i zrobić zbliżenia gór  😀 Szybkie wznoszenie na 1000m AGL i niestety lipa, inwersja była ale gór ani śladu, powietrze górnej warstwy nie było już tak klarowne jak wczoraj. Lądowanie, zmiana szklarni i ponownie start. Kilka dzisiejszych fotek z drugiego lotu.

San skuty lodem, lodołamacz porzucony 🙂

Prace polowe zimą

Ślady poszukiwania pokarmu pod śniegiem

Wentylacja jeziora Wolskie

Zobacz ślad lotu w programie Google Earth

Inwersja 2010

Dzisiaj dzień dalekich obserwacji: Tatry, Góry Świętokrzyskie, Elektrownia Połaniec i Cementownia Ożarów. Bieszczady niestety przysłonięte chmurami (startowałem o 14:40, może wcześniej było czysto). Dodatkowo można było zaobserwować granicę pionową! inwersji, która przebiegała mniej więcej kilka kilometrów na NE od linii Sanu. Poziom przejścia między warstwami powietrza nad Warchołami był na wysokości 850m AGL, ale już nad Sanem 300m niżej i kilka kilometrów dalej zjawisko zupełnie zanikało. Tradycyjnie na górze było cieplej o kilka stopni. Na wysokości 1350m AGL temperatura wynosiła -9,5oC czyli cieplej o około 6 stopni niż na startowisku :8

Inwersja 2010 – słonko, Tatry i Elektrownia Połaniec 8)

Stalowa Wola i Góry Świętokrzyskie – odległość do gór około 85km  🙂 (w linii prostej)

Tatry widziane z Niska – odległość około 210km (w linii prostej) :8

Elektrownia Połaniec – odległość około 65km (w linii prostej)

Widok z wysokości prawie 1400m AGL w kierunku Stalowej Woli, można zauważyć granicę pionową inwersji. Po prawej stronie Sanu inwersja rozpoczynała się na kilkuset metrach, nad Lasami Janowskimi czyste i klarowne powietrze.

Zobacz ślad lotu w programie Google Earth

Zimowy San

Dzisiaj była inwersja – poziom przejścia na wysokości 950m AGL z wyraźną warstwą turbulentną (około 50m). Na górze ciut cieplej niż przy ziemi (-9 oC) i widok na Bieszaczady, Tatry i Góry Świętokrzyskie, ale nie tak dobry jak w pamiętne loty sylwestrowe rok temu. Fotki z górami wyszły mizernie więc ich nie zaprezentuję. Najniższa temperatura była w warstwie 200-400m AGL (-14oC) i wiało 4-5 m/s z kierunku E. Zamiast zdjęć z inwersją będzie zimowy San 😀

Śryż, kry układające się w fajne kształty (każdy znajdzie coś dla siebie) i zielony San 8)

Most na Sanie w Zarzeczu, widok w górę rzeki, 24 stycznia 2010.

-10 w skali Celsjusza

Yacow dzięki za kubraczek! dzięki niemu w czasie lotów odczuwam komfort termiczny 🙂
W górze termometr wariometru wskazywał -10oC …

On daje radę kukać godzinami w polku i nie narzeka 😉

Wiklinowy zagajnik zimą.

Ambona.

Most kolejowy na Sanie, Linia Hutnicza Szerokotorowa … zima, śryż, lód …