Archive for the ‘Zimowe klimaty’ category

Widoczki na lutowe mrozy ..

Na zewnątrz mróz przynajmniej -700, lepiej nie ryzykować i nie wychodzić z domu, a zimowe widoczki z lotu ptaka można zobaczyć na Ikarystyce — 990px — pełen wypas  😀

Droga przez zasypaną śniegiem Puszczę Sandomierską, a tak bardziej przyziemnie to po prostu leśny odcinek ulicy lubelskiej łączący Nisko z Nowosielcem (krajowa 19).

Tutaj nie ma co czarować, widoczek przedstawia niżański leśny parking ‚na Jana’. Wprawne oko obserwatora bez trudu zlokalizuje na zdjęciu kapliczkę Św. Jana Nepomucena.

Bagienny las przysypany śniegiem. Na pierwszy rzut oka to jakieś badyle lub trawy, ale w rzeczywistości te kłaki to prawdziwe drzewa o wysokości kilku metrów. Niech tylko zejdą śniegi a wskakuję w wodery i z szerokim ‚słoikiem’ nawiedzę te tereny.

Młodnik, opłotki i leśna droga. Takie świeżo obsadzone przecinki nadają kolorytu i smaczku zwartym kompleksom leśnym.

Tam gdzie tory LHS kleją się do linii Rozwadów-Zamość. Widać różnicę w szerokości torów czy nie widać, hm?

Zarzecze tuż przed zachodem słońca. Nisko i dolina Sanu jest już w strefie mroku, a Zarzecze zlokalizowane na wysokim prawym brzegu Sanu błyska się w ostatnich promieniach słonka.

Most na Sanie – pełna funkjonalność

Ufff … jaka ulga, nie trzeba już stać w korku przed sterowaną światłami przeprawą tymczasową przez rzekę San (krajowa 19). Tak to teraz wygląda z lotu ptaka. Zdjęcia ciepłe jak przysłowiowe bułeczki – z niedzieli 29 stycznia (norma 990px).

Przeprawa tymczasowa jest w trakcie demontażu. Źle zsynchronizowane światła sterujące ruchem odchodzą już do historii  :p

Oba pasy ruchu są już dostępne dla kierowców.

Przed dwoma laty, w styczniu 2010, stary most wyglądał tak:

Paluszki solone …

… rozsypane na śniegu – ale, ale – co tam robi ten bordowo-czerwony ciągnik?

Skład drewna w dolinie Sanu na Pogórzu Dynowskim. W tym miejscu przed laty istniała miejscowość o nazwie Hroszówka (zrównana z ziemią podczas ‚akcji Wisła’).

Wykrzyknik?

Niby poidło na pastwisku przysypane śniegiem, a zmieniając perspektywę na ‚ptasią’ dostrzegamy dodatkowe treści. Idąc tropem ostatnio modnych sloganów typu: ‚inaczej pisane’, ‚inaczej pomyślane’ – tutaj otrzymujemy ‚inaczej popatrzone’  8)

Poidło na pastwisku przyłapane z podniebnej perspektywy w zimowych warunkach.

Lotnicze dalekie obserwacje

Prognozy na dzisiejszy poranek dawały nadzieję na przeprowadzenie dalekich obserwacji. Temperatura o świcie wynosiła -15oC  😎 Szybkie wznoszenie do poziomu przejścia z warstwy zamglonej do bardziej przejrzystej i … konsternacja, na górze jest lepsza widoczność ale i tak niewiele widać. Na wysokości około 1600m AGL wyłączam silnik, trymuję odpowiednio skrzydło (zimowa beleczka sterownicza wróciła do łask) i próbuję zrobić fotkę w kierunku Tatr Wysokich. Ogniskowa 600mm w przeliczeniu dla małego obrazka, AF nie chce współpracować bo obraz ‚tańczy’ we wszystkie strony, w końcu wprowadzam ręcznie korektę ostrości. Na podglądzie pojawia się tylko cień gór więc nawet nie wiem czy trafiłem z ostrością. Po zmaganiach w ‚jaśni’ wychodzi taki oto obrazek – jakość jest fatalna ale daje wyobrażenie jaki potencjał tkwi w lotach paralotnią z napędem zorientowanych na dalekie obserwacje. No cóż, pozostaje tylko czekać do kolejnej zimy i do zjawiska inwersji 8)

Tatry widziane z Niska – odległość w linii prostej to 200km z małym haczykiem, zdjęcie wykonane 10 marca 2010 o świcie z wysokości około 1540m AGL 😎

Więcej o Bieszczadach, Tatrach, Gorcach i Beskidzie Wyspowym widzianych z Niska podczas styczniowej inwersji jest tutaj ‚dalekie obserwacje z paralotnii‚.
Zobacz ślad lotu w programie Google Earth

PS
Ślad lotu zawiera również przerwę na lądowanie w celu zmiany obiektywu, nie chciałem dzielić zapisu na dwa 😀
M.