Archive for Wrzesień 1st, 2010

Gimba-Mizhhiria (Borzhava)

Wrzesień 1st, 2010

Sezon lotów termicznych powoli dobiega końca – sezon bardzo udany. Zaliczona wyprawa na Lijak, do Bassano del Grappa, na Borżawę i jest jeszcze spora szansa na wrześniowy wyjazd w Alpy Julijskie – na Kobarid. Jak do tej pory najlepszy przelot trafił się na Ukrainie, niby tylko 28,6 km z Gimby do miasteczka Mizhhiria (Міжгір’я) ale łącznie z powrotem do bazy wypełnił mi praktycznie cały dzień  :) (szkic opisu tego lotu leżakuje już kilka tygodni, teraz jest okazja aby go wstawić bo leje i leje …).
Niskie startowisko z Gimby Dolne startowisko na Gimbie, tuż ponad stacją wyciągu krzesełkowego.

Na startowisko wyjechaliśmy bardzo wcześnie – odprawa o 9:00 (8:00 naszego czasu), szpej na pakę ziła a piloci na wyciąg krzesełkowy. Najlepsze ‘okno’ do startu nie trwało zbyt długo, Cumulusy pojawiały się nagle, szybko ciemniały a po południu zapowiedziano Cb-ki. Bardzo wskazane było szybkie wykręcenie podstawy i odejście na trasę.
Oczekiwanie na komin Faceci w kokonach 8)

Na początku mocno rzeźbiłem zerka nad grzebieniami, raz topiąc a raz ciut zyskując w końcu wytropiłem prawdziwy komin z wspaniałą dwójeczką do góry. W połowie drogi do podstawy dołączyła do mnie żółta sigma i razem zrobiliśmy sufit.
Przygotowania do startu z Borzhavy Przygotowania do startu. Duże zmiany sprzętowe w ukraińskim paralotniarstwie, już prawie nie ma śladu po starych ‘wytrzepach’ jakie dominowały na połoninach kilka lat temu.

Zdjęcia z Carpathian Cup Open 2010 Tuż po starcie z Gimby.

Borzhava w poziomu podstawy chmur (2100m) Połonina Borżawa widziana z podstawy chmur (pierwszy wjazd w warkocze chmur).

Powrót stopem na pace małej ciężarówki, kilka kilometrów z buta do miasta, potem autobusem z Mizhhirii do Pylypca, znowu kilka kilometrów z buta i na końcu stopem do bazy – ehhh, nie było lekko  :p
Ślad lotu Gimba-Mizhhiria na googlemaps.

Dane o locie w systemie XCC Polska (wykres wysokości, animacja lotu, punkty zwrotne itp.)